sobota, 20 czerwca 2015

Chodzi o góry...

- Załóż bloga, ruda na szlaku, czy coś - powiedział Kuba gdzieś na szlaku do "Piątki"...


Pierwsze kroki na górskich ścieżkach postawiłam swoimi małymi, krzywymi nóżkami jak tylko nauczyłam się chodzić i z opowieści wiem, że bardzo mi się to podobało. Dzisiaj, mając 20 lat, swoje już mniej krzywe i trochę większe nogi stawiam na tych ścieżkach dalej i wcale mi się to nie nudzi, no bo jak można znudzić się czymś, co się kocha.

"Poważniejszą" i trochę bardziej wymagająca niż Giewont przygodę z górami dopiero zaczynam(y), za każdym razem kiedy mijam tabliczkę z napisem Zakopane w kierunku mojego miasta zastanawiam się nad tym, jak najszybciej tam wrócić i skąd wziąć na to pieniądze, bo studencka kieszeń nie pozwala na wiele. Nie chodzi tu o samo miasto, które trochę mnie denerwuje ale o tym później, chodzi o góry, które tak bardzo przyciągają, a przecież, jak to kiedyś usłyszałam "skały, drzewa, trawa, można się spocić i ubrudzić, co Ty w tym widzisz?! nie lepiej nad morze?" Nie lepiej !
Mam na imię Ola i milion razy bardziej wolę szlak niż zatłoczoną plażę i hotel all inclusive !


 To tak dla potwierdzenia, że naprawdę jestem ruda iii... że lubię bułki z gulaszem angielskim



A po szlakach chodzę tak ;D





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz